Narrix.studio
Kierowca widoczny w lusterku samochodu — kadr z reklamy TV firmy Kaliński

Reklama TV. Kamera wygrała z AI.

Dla firmy Kaliński stworzyliśmy 10-sekundową reklamę TV emitowaną w Polsacie przed europejskimi meczami Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok. Początkowo główną rolę miała odgrywać generatywna AI. Ostatecznie wygrała kamera.

Klient pokazał nam swoją dotychczasową, 10-sekundową animację i poprosił o jej odświeżenie. Początkowo skupiliśmy się na obrazie, zakładając pozostawienie istniejącego lektora i muzyki. Ujęcia z kamery miały być jedynie tłem. Po jego złożeniu, jeszcze przed rozpoczęciem prac nad animacją, okazało się jednak, że to ujęcia z kamery najlepiej prowadzą narrację obrazem. Zmieniliśmy więc koncepcję. Zrezygnowaliśmy z generatywnej AI w obrazie, a główną narrację zbudowaliśmy z materiału z kamery i animacji przygotowanych z wykorzystaniem pluginów CinemaStudio od MotionVFX.

Przy 10 sekundach każdy element musi trafić w bardzo ciasny rytm montażowy. Obraz, animacje, lektor i muzyka musiały współgrać praktycznie co do ułamków sekundy. Skróciliśmy więc komunikat i przygotowaliśmy lekko zmienioną wypowiedź, korzystając z naszego dynamicznego głosu lektorskiego w ElevenLabs.

Pozostała muzyka. Gotowy utwór z biblioteki trudno było dopasować tak, żeby w 10 sekundach właściwie się rozpoczął i zakończył i współgrał z obrazem. Mieliśmy dwie możliwości: dedykowaną kompozycję albo muzykę z ElevenLabs, którą mogliśmy dokładnie dopasować do gotowego obrazu i lektora. Ze względu na czas realizacji wybraliśmy drugie rozwiązanie.

Finalnie kamera wygrała z AI w obrazie. Generatywna SI została wykorzystana tam, gdzie rzeczywiście rozwiązywała problem, w głosie i muzyce. Właśnie tak rozumiemy produkcję filmową AI: technologia ma służyć filmowi, a nie film technologii.